Written by 15:31 Rozwód • One Comment

Czy choroba psychiczna uzasadnia winę rozkładu pożycia?

Kiedy małżonek chory psy­chicznie może zostać uznany za win­nego rozkładu poży­cia?

Co do zasady, niedo­puszczalne jest przyp­isanie oso­bie chorej psy­chicznie winy, ponieważ z reguły oso­ba taka zna­j­du­je się w stanie wyłącza­ją­cym świadome albo swo­bodne powz­ię­cie decyzji i wyraże­nie woli. Jed­nak sąd rozstrzy­ga­jąc kwest­ię winy małżon­ka w rozkładzie poży­cia, oce­nia jego zachowanie uwzględ­ni­a­jąc realia konkret­nej sprawy. Stąd też w niek­tórych przy­pad­kach małżonek, pomi­mo choro­by psy­chicznej, zostanie uznany za win­nego rozkładu poży­cia.

Kiedy małżonek chory psychicznie może zostać uznany za winnego rozkładu pożycia?

Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 5 sty­cz­nia 2001 r. (V CKN 915/00) stwierdz­ił: „Choro­ba psy­chicz­na małżon­ka może wyk­luczyć przyp­isanie mu winy rozkładu poży­cia małżeńskiego. Zależy to jed­nak od rodza­ju choro­by, a także od tego, czy przy­czyną rozkładu poży­cia było jed­no konkretne zdarze­nie (np. fakt zdrady), czy też wys­tępu­je wiele przy­czyn rozłożonych w cza­sie.

Zatem dopuszczalne jest przyp­isanie winy rozkładu poży­cia małżonkowi, jeżeli zachowanie pow­iązane z chorobą psy­chiczną jest tylko jed­ną z kilku przy­czyn rozkładu poży­cia, które leżą po jego stron­ie. Dla lep­szego zobra­zowa­nia prob­lematy­ki przed­staw­ię dwie his­to­rie.

Jere­mi, który pozosta­je w związku małżeńskim cier­pi na zaburzenia psy­chiczne, z który­mi ściśle związane są nagłe i silne wybuchy agresji. Jere­mi, nie mogąc zapanować nad gniewem, częs­to wyład­owu­je swo­ją złość na żonie. Dodatkowo jak­iś czas temu Jere­mi korzys­ta­jąc z aplikacji rand­kowej poz­nał Mar­tynę, z którą wdał się w romans. Załóżmy, że były dwie przy­czyny rozkładu poży­cia małżeńskiego Jere­miego i jego żony: agres­ja ze strony Jere­miego, którą częs­to wyład­owywał na swo­jej żonie nazy­wa­jąc ją słowa­mi powszech­nie uznawany­mi za wul­gar­ne oraz jego relac­ja z Mar­tyną.
W przy­pad­ku agresy­wnego zachowa­nia, mimo iż jest ono oczy­wiś­cie naganne, nie moż­na przyp­isać winy Jere­miemu, ponieważ z uwa­gi na zaburzenia psy­chiczne, nie jest on w stanie tego kon­trolować. Nato­mi­ast kwes­t­ia zdrady prezen­tu­je się zgoła inaczej. Jere­mi był w stanie pok­ierować swoim postępowaniem i mógł przewidzieć jego skutek, jed­nocześnie godz­ił się z nim. Dlat­ego też, nieza­leżnie od zaburzeń psy­chicznych, moż­na go uznać za win­nego rozkładu poży­cia.

U Emilii zdi­ag­no­zowano zaburzenia psy­chiczne, które objaw­ia­ją się m.in. uro­je­ni­a­mi. Emil­ia od dłuższego cza­su ma do Cyry­la pre­ten­sje, ponieważ według niej dop­uś­cił się on zdrady małżeńskiej i innych niewłaś­ci­wych wzglę­dem żony zachowań. Nikt nie ma wąt­pli­woś­ci, że pode­jrzenia o zdradę i awan­tu­ry wszczy­nane przez Emil­ię są skutkiem zaburzeń psy­chicznych, na które cier­pi Emil­ia. Zakłada­jąc, że przy­czyną rozkładu poży­cia małżeńskiego są pode­jrzenia i pre­ten­sje Emilii oraz wszczy­nane przez nią awan­tu­ry, nie moż­na uznać Emilii za win­ną rozkładu poży­cia ze wzglę­du na jej zaburzenia i fakt, że nie była w stanie zapanować nad swoi­mi uro­je­ni­a­mi. W isto­cie przy­czyną rozkładu poży­cia była choro­ba psy­chicz­na Emilii.

Przewlekła choroba psychiczna oraz odmowa poddania się leczeniu przez małżonka chorego psychicznie

W przy­pad­ku dłu­gotr­wałych chorób psy­chicznych, w których wys­tępu­ją okresy choro­by naprzemi­en­nie z okre­sa­mi remisji, w których chory może dzi­ałać z pełnym rozez­naniem, nie ma przeszkód, aby uznać naganne zachowanie tego małżon­ka, którego się dop­uś­cił w okre­sach remisji za zaw­in­ioną przy­czynę rozkładu poży­cia.

Przykła­dem takiego nagan­nego, zaw­in­ionego zachowa­nia będzie zarówno odmowa pod­da­nia się lecze­niu, jak również prz­er­wanie leczenia przez małżon­ka chorego psy­chicznie, który jest świadomy swoich dolegli­woś­ci i ewen­tu­al­nych negaty­wnych skutków dla zdrowia i bez­pieczeńst­wa swo­jej rodziny.

Przemijające zakłócenia psychiczne

W wyroku z 28 sty­cz­nia 2004 r. (IV CK 406/02), Sąd Najwyższy wskazał: „Możli­wość przyp­isa­nia małżonkowi winy w rozkładzie poży­cia jest wyłąc­zona w razie jego niepoczy­tal­noś­ci, a także w wypad­ku przemi­ja­ją­cych nawet zakłóceń psy­chicznych, jeżeli w tych stanach dop­uś­cił się on dzi­ała­nia lub zaniecha­nia, które doprowadz­iło do pow­sta­nia zupełnego i trwałego rozkładu poży­cia.

Jed­nocześnie nie moż­na mieć wąt­pli­woś­ci, że sytu­ację, w której małżonek sam wprowadza się w stan przemi­ja­jącego zaburzenia czyn­noś­ci psy­chicznych (np. zaży­wa­jąc narko­ty­ki lub alko­hol) należy uznać za zaw­in­ione dzi­ałanie tego małżon­ka.

Zatajenie choroby psychicznej przed zawarciem małżeństwa

W przy­pad­ku gdy choro­ba psy­chicz­na jed­nego z małżonków stała się powo­dem rozkładu, fakt celowego zata­je­nia tej choro­by przed zawar­ciem związku małżeńskiego może uza­sad­nić winę w spowodowa­niu tego” (orzecze­nie Sądu Najwyższego z 29 lutego 1952 r., C 690/51)

Mil-Jankowska Pręda
Adwokaci Spółka Partnerska

Jeśli chcesz poroz­maw­iać o swo­jej spraw­ie lub powierzyć jej prowadze­nie – umów się na spotkanie w kance­larii.

(Vis­it­ed 25 times, 1 vis­its today)
Close